Prolog
Jechałam moim czerwonym porsche czując jak
wiatr rozwiewa moje włosy. To było niemal to samo uczucie, jakie towarzyszyło
mi podczas biegu z zawrotną prędkością poprzez lasy. Jednak nic nie dorówna
uczuciu wolności, jakie się odczuwa pędząc swobodnie nie będąc ograniczonym. Po
pewnym czasie w oddali ukazał mi się znak oznajmujący, że właśnie dotarłam do
celu swej podróży. Jackson w dolinie Jackson Hole. Sama dolina była pięknym miejscem.
Było tutaj mnóstwo zieleni a powietrze było czyste. Natura była tutaj bliżej ludzi i czuło się
jakiś wewnętrzny spokój. Uśmiechnęłam się na ostatnie słowo wypowiedziane w
moich myślach: spokój. Tak dawno go nie czułam. Przez setki lat uciekałam przed
Sergiusem a później sama go tropiłam… Z początku po mojej przemianie żyliśmy
razem, ale w końcu zrozumiałam jak złą istotą był ten mężczyzna i jaka sama się
przez niego stawałam. Do dziś żałuję czynów, które popełniłam w tamtych
czasach. Postanowiłam odejść od niego. Niestety, gdy tylko zauważył moje
odejście rozpoczęło się polowanie. Zapewne trwałoby jeszcze bardzo długo gdybym
nie sprzymierzyła się z Czarodziejami i Nefilimami. Sergius nie żyje a ja
jestem wolna. Przynajmniej na razie.
Minęłam znak powitalny i wjechałam na
przedmieścia. Po obu stronach ulicy stały piękne domki z białymi płotami.
Dzieci bawiły się w ogrodach a rodzice i przyjaciele siedzieli przy stołach na
tarasach lub na trawie. Byli tacy szczęśliwi, tacy nieświadomi
niebezpieczeństwa świata, o którym nic nie wiedzieli. Skręciłam w prawo na
skrzyżowaniu i podjechałam pod duży okazały budynek, który miał być teraz moim
domem. Wcześniej moje rzeczy przywiozła i wniosła do środka firma, którą
wynajęłam, więc nie musiałam się tym martwić.
Wysiadłam z samochodu i ruszyłam powoli w
stronę drzwi z kluczami mocno trzymanymi w dłoni. Nie wiedzieć, dlaczego czułam
się zdenerwowana. Jakaś część mnie wiedziała, że właśnie rozpoczynam nowy etap
w swoim długim życiu i, że będzie on szczególnie ważny...
___________________________________
Hej! Oto pierwsza notka na tym blogu. Jak widać będzie to opowiadanie. Mam nadzieję, że się spodoba!
Pozdrawiam Sienna M.
Wow. Prolog jest niesamowity *.* Czekam już na początek.... zapraszam na http://zaprzysiezeni.blox.pl/html
OdpowiedzUsuńProlog dobry. Masz fajny styl pisania, co sprawia że bardzo przyjemnie mi się pisało ;) I ach! - mój ulubiony gatunek. Domyślam się, że będzie to opowiadanie fantasy, tak? :) No cóż, czekam na następny i dodaję się do obserwatorów ;)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam do siebie- piszę o podobnym "świecie" :)
http://wojownicy-cieni.blogspot.com/
Całuję i pozdrawiam ;*
Zacznę od tego, co ciśnie mi się do łba odkąd tu weszłam - poszukaj jakiegoś szablonu, błagam. Proponuję zaczarowane-szablony.blogspot.com na pewno znajdziesz coś dla siebie.
OdpowiedzUsuńProlog. Hm, osobiście nazwałabym to pierwszym rozdziałem. Prologi kojarzą mi się raczej z "wycinkiem" akcji ze środka historii, streszczeniem dotychczasowego życia bohatera z wprowadzeniem w jego nowe losy (co niby tu jest, aczkolwiek bardziej nadawałoby się do rozdziału), bądź czymś zupełnie wyrwanym z kontekstu, co odnosi się do ogólnej tematyki bloga. Ale jest dobrze, każdy ma swój pomysł na swoją historię i o to tu przecież chodzi ;)
Piszesz ładnie, choć oczywiście mogłoby być lepiej. I będzie, toż to dopiero pierwszy wpis do tej historii (nie wiem czy w ogóle również).
W zasadzie nie można powiedzieć nic więcej. Wiemy, że główną bohaterką jest kobieta w której przeszłości sporo się działo. Pozostaje czekać na więcej ;)
wywiadzmartwa.blogspot.com
Przyznam że po raz pierwszy wpadłam na bloga, na którym zaczyna się opowiadanie. Bardzo mnie to cieszy, zaczęłam czytać i za pewne będę czytać wszystkie twoje rozdziały bo dodałam się już do obserwatorów. Mała taka drobna rada: Powinnaś zmienić nagłówek, bo tak szczerze to od razu odrzuca czytelnika :/
OdpowiedzUsuńWidzę już nowy wygląd, dlatego cofam to z nagłówkiem i oficjalnie ogłaszam że blog mi się podoba :D
UsuńWiem :/ zamówiłam szablon i czekam na odp czy zaakceptuje zamówienie.... Jeśli nie to muszę jakiegoś poszukać choć tymczasowego. I próbować zamówić u kogoś innego.
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze się czyta :) Jestem ciekawa dalszego ciągu. Na pewno jeszcze tutaj wpadnę :)
OdpowiedzUsuńZaczyna się dobrze. I nie mówię tego tylko po to, by się podlizać. Uwielbiam fantastykę, więc zapewne jeszcze tu zajrzę. Wygląd bloga podoba mi się, a skoro zostało złożone zamówienie w Szablonownicy, to będzie tu jeszcze piękniej. Cieszę się, że wreszcie znalazłam coś, co dobrze się zapowiada. Tylko nie próbuj poddawać się po sześciu rozdziałach!
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam do siebie:
sennikmysz.blogspot.com